Składki ZUS po wzroście wynagrodzeń w 2018r.

Od 1 stycznia 2018 r. wzrasta kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę dla pracowników zatrudnionych w pełnym, miesięcznym wymiarze czasu pracy. Zwiększy się też prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne. Wraz ze wzrostem poziomu tych wynagrodzeń określonej grupie ubezpieczonych podwyższone zostaną limity dotyczące podstaw wymiaru składek.

Składki ZUS po wzroście minimalnej płacy

W 2018 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 2.100 zł. Jego kwota będzie więc wyższa o 100 zł w stosunku do wysokości obowiązującej w bieżącym roku, tj. 2.000 zł. Zwiększenie kwoty tego wynagrodzenia podwyższa podstawę wymiaru składek ZUS pracowników.

Składki za pracowników

W przyszłym roku za pracowników wynagradzanych na poziomie minimalnych stawek pracodawca opłacał będzie składki społeczne oraz na FP i na FGŚP od kwoty 2.100 zł. To powoduje, że większą także kwotę składek na te Fundusze będzie finansował (jako płatnik) z własnych środków. Analogicznie wyższe ich kwoty będą też finansowali sami pracownicy.

Podstawa wymiaru składek przedsiębiorców

Kwota minimalnej płacy określa najniższą podstawę wymiaru składek społecznych przedsiębiorcom korzystającym z ulgi w ich opłacie, o której mowa w art. 18a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Do końca tego roku minimalna jej wysokość dla tych osób wynosi 600 zł (30% z 2.000 zł). O ile przepisy dotyczące tej ulgi nie ulegną zmianie, to przedsiębiorcy z niej korzystający w 2018 r. będą opłacali składki społeczne od podstawy wymiaru nie niższej niż 630 zł (30% z 2.100 zł). W przyszłym więc roku przedsiębiorcy zapłacą w każdym miesiącu składki społeczne od podstawy wymiaru wyższej o 30 zł.

Osoby na urlopie wychowawczym

Poziom minimalnej płacy wpływa na naliczanie składek emerytalno-rentowych za niektóre osoby przebywające na urlopie wychowawczym. Podstawę ich wymiaru dla takich osób stanowi bowiem przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy. Dla tej grupy osób ustawodawca wskazał jednak, że tak ustalona podstawa wymiaru składek nie może być m.in. niższa niż 75% kwoty minimalnego wynagrodzenia, a dla pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy, z ustalonym miesięcznym wynagrodzeniem na poziomie minimalnym, nie może ona być niższa od kwoty minimalnej płacy.

Skoro od 1 stycznia 2018 r. minimalne wynagrodzenie wyniesie 2.100 zł, to najniższa podstawa wymiaru składek emerytalno-rentowych osób przebywających na urlopie wychowawczym nie może być w przyszłym roku niższa od kwoty 1.575 zł miesięcznie (2.100 zł × 75%) lub odpowiednio 2.100 zł – dla pełnoetatowego pracownika z pensją w kwocie minimalnej.

Składka na FP

Wyższa kwota minimalnego wynagrodzenia ma swoje odzwierciedlenie także w składce na FP. Ustala się ją bowiem od kwot stanowiących podstawę wymiaru składek emerytalno-rentowych (bez stosowania jej rocznego ograniczenia), wynoszących w przeliczeniu na okres miesiąca co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę. Jeżeli zatem w miesiącu oskładkowany przychód np. pracownika osiąga kwotę minimalnej płacy – wtedy istnieje obowiązek opłacania za niego składki na FP.

Prognozowane wynagrodzenie a limity w składkach ZUS

Od 1 stycznia 2018 r. wzrośnie też kwota prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego do wysokości 4.443 zł. Tak wynika z rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2018 (druk sejmowy nr 1876, który jest po I czytaniu na posiedzeniu Sejmu). Jeżeli na dalszym etapie prac legislacyjnych wysokość tego wynagrodzenia nie ulegnie zmianie, to będzie ono wyższe o 180 zł w stosunku do obecnej jego wysokości, tj. 4.263 zł. Kwota tego wynagrodzenia spowoduje wzrost niektórych limitów w podstawach wymiaru składek ZUS.

Składki emerytalno-rentowe

Prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne określa roczną granicę podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych osób podlegających tym ubezpieczeniom obowiązkowo oraz dobrowolnie (a także podstawy wymiaru składki na FEP). W danym roku kalendarzowym limit podstawy wymiaru tych składek nie może być wyższy od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy. W 2018 r. kwota tej granicy będzie więc wynosiła 133.290 zł (tj. 4.443 zł × 30). W 2017 r. wynosi ona 127.890 zł. W przyszłym roku roczny limit podstawy wymiaru tych składek będzie wyższy o 5.400 zł od obowiązującego w tym roku (133.290 zł – 127.890 zł).

Należy jednak zauważyć, że być może od przyszłego roku zniesiony zostanie próg podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych (i na FEP). Tak wynika z rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1974).

Składki społeczne przedsiębiorców

Poziom prognozowanego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej wpływa także na wysokość podstawy wymiaru składek społecznych przedsiębiorców opłacających te składki na ogólnych zasadach. Dla takich osób minimalna podstawa wymiaru tych składek nie może być niższa niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowych ogłoszonego na dany rok kalendarzowy.

Zatem tacy przedsiębiorcy będą musieli opłacać za siebie składki społeczne do ZUS w 2018 r. od kwoty nie niższej niż 2.665,80 zł (4.443 zł × 60%). W 2017 r. naliczają je od podstawy wymiaru nie niższej niż 2.557,80 zł (4.263 zł × 60%). W przyszłym roku podstawa wymiaru tych składek dla takich osób będzie wyższa o 108 zł.

Granica podstawy wymiaru składki chorobowej

Podstawa wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe nie może przekraczać miesięcznie 250% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Wobec tego w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. limit podstawy wymiaru składki na to ubezpieczenie wynosić będzie miesięcznie 11.107,50 zł (tj. 4.443 zł × 250%). Do końca 2017 r. wynosi on 10.657,50 zł. W przyszłym roku próg tego limitu będzie zatem wyższy od obowiązującego w tym roku o 450 zł (11.107,50 zł – 10.657,50 zł).

Osoby przebywające na urlopie wychowawczym

Podstawę wymiaru składek emerytalno-rentowych dla osób przebywających na urlopie wychowawczym stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy. Ustalona w taki sposób podstawa wymiaru tych składek dla tych osób nie może być jednak wyższa niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych. Od 1 stycznia 2018 r. maksymalna jej wysokość dla takich osób wyniesie 2.665,80 zł (60% z 4.443 zł).

Pracownicy oddelegowani do pracy za granicę

Przychód pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, do których zastosowanie ma § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1949) w 2018 r. nie będzie mógł być niższy od kwoty 4.443 zł. W 2017 r. nie może on być niższy od kwoty 4.263 zł.

Podstawa prawna

Źródło:  Gofin.pl

Ustawa z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778)

Masz firmę? Odbierz list z ZUS

ZUS rozsyła listy do osób prowadzących firmy. I lepiej tego pisma nie wyrzucać. W liście jest indywidualny numer rachunku składkowego, na który od stycznia 2018 roku przedsiębiorcy będą wpłacać składki. Co jeszcze się zmieni dla polskich przedsiębiorców od nowego, 2018 roku? O czym nie wolno im zapomnieć

Teraz, by opłacić składki, przedsiębiorca musi zrobić trzy albo cztery przelewy. Osobno na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowem chorobowe, wypadkowe), osobno na ubezpieczenie zdrowotne i jeszcze na fundusze (Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych). Od stycznia wystarczy jeden przelew miesięcznie na wskazany przez ZUS numer rachunku składkowego.

„Każdą wpłatę podzielimy na wszystkie rodzaje opłacanych składek. Jeśli na koncie są zaległości, wpłatę rozliczymy na najstarszą należność” – wyjaśnia prof. Gertruda Uścińska prezes ZUS w liście, jaki dołączany jest do informacji o numerze rachunku.

Wysyłka listów z numerami rachunków właśnie ruszyła. Ten numer ma 26 znaków. Dwie pierwsze cyfry, to oznaczenie banku. Cyfry od trzeciej do dziesiątej to numer identyfikujący ZUS. Ostatnie dziesięć cyfr to NIP przedsiębiorcy. Wpłata składek na jeden rachunek będzie tańsza (bo wystarczy zrobić tylko jeden przelew) i wygodniejsza. Nie trzeba będzie podawać dodatkowych informacji – NIP, numerów REGON albo PESEL, okresu i typy wpłaty.

ZUS będzie rozsyłał informacje o numerze rachunku składkowego w czwartym kwartale 2017 r. Co jeśli taki list do przedsiębiorcy nie dotrze (bo np. nie powiadomił ZUS o zmianie adresu) albo go zgubi? Wtedy należy koniecznie skontaktować się z ZUS. Numer rachunku można otrzymać w każdej placówce Zakładu lub w Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS (tel. 22 560 16 00). Każdy przedsiębiorca musi znać swój numer rachunku składkowego, ponieważ dotychczasowe rachunki do wpłat składek zostaną zamknięte 31 grudnia 2017 roku. Jeśli przedsiębiorca nie będzie znał swojego numeru rachunku, nie opłaci w 2018 r. składek.

Uwaga, masz długi? Stracisz zasiłek!

E-składka to jeden przelew wszystkich składek na własny rachunek. ZUS zaksięguje wpłatę na rachunku przedsiębiorcy i rozdzieli ją proporcjonalnie na wszystkie składki. Jeśli płatnik będzie miał długi składkowe, to wpłata pokryje najstarszą należność. Gdy wpłata będzie zbyt niska, to bieżące składki nie zostaną opłacone. Przedsiębiorca nie będzie więc objęty m.in. dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i nie będzie mógł skorzystać gdy zachoruje z zasiłku chorobowego. By tego uniknąć wystarczy, że spłaci zadłużenie a jeśli nie może tego zrobić wystąpi do ZUS z wnioskiem o rozłożenie go na raty. Taka umowa zapewni objęcie ubezpieczeniem chorobowym i prawo do świadczeń. W zawarciu układu pomogą doradcy ZUS. Z ich pomocy można skorzystać w każdym oddziale Zakładu

Źródło: Fakt24.pl

Czy wkrótce znikną deklaracje podatkowe?

Ważna deklaracja Ministerstwa Finansów. Jest zdecydowane zlikwidować „w niedalekiej przyszłości” odrębne deklaracje podatkowe VAT.

Dyrektor departamentu podatku od towarów i usług w Ministerstwie Finansów Wojciech Śliż poinformował, że resort finansów planuje odejście od deklaracji VAT i zastąpienie ich składania w formie odrębnego dokumentu zmodyfikowanym Jednolitym Plikiem Kontrolnym.

– Nie będzie odrębnych deklaracji VAT, będą one częścią informacji przesyłanych w formie JPK. Chcemy, aby zmiana ta nastąpiła w niedalekiej przyszłości – poinformował. Wyjaśnił, że będzie ona pochodną wprowadzenia powszechnego JPK, który od 1 stycznia 2018 r. obejmie także najmniejsze firmy.

– Od 1 stycznia przyszłego roku wchodzi obowiązek prowadzenia i wysyłania elektronicznej ewidencji VAT przez wszystkich podatników oraz składania deklaracji VAT w formie elektronicznej (…). Jest logiczne, aby te dwa obowiązki zastąpić jednym. To będzie naturalna konsekwencja wprowadzanych przez nas zmian – dodał dyrektor departamentu VAT w MF.

Źródło: Money.pl

Bądź na bieżąco: najnowsze komunikaty rady ministrów!

  1. Zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych -projekt wprowadza rozwiązania, że podatki będą płacone tam gdzie są generowane zyski !( ma wyeliminować transfer pieniedzy za granicę)
  2. Przychody z najmu – stawka opodatkowania przychodów z najmu tj. ryczałtowa 8,5% będzie mogła być zastosowana do przychodów z najmu nieprzekraczających rocznie 100tys. zł
  3. Podwyższenie z 3 500 do 10 000 zł  limitu wartości środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych, umożliwiającego jednorazowe zaliczenie wydatków na nabycie tych środków lub wartości do kosztów uzyskania przychodów

Komunikat Rady Ministrów:

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, przedłożony przez ministra rozwoju i finansów.

Zasadniczym celem nowelizacji przepisów ustawowych jest uszczelnienie systemu podatku dochodowego od osób prawnych. Chodzi o zapewnienie powiązania wysokości płaconego podatku przez duże przedsiębiorstwa z faktycznym miejscem uzyskiwania przez nie dochodu. To kolejny krok w kierunku odbudowania dochodów państwa, w tym zwłaszcza dochodów z podatku CIT. Kierunek zmian przyjęty w projekcie wpisuje się w realizację Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, przyjętej przez rząd w lutym 2017 r. i jest zgodny z exposé wygłoszonym przez premier Beatę Szydło.

Projekt proponuje rozwiązania zgodne z dyrektywą ATAD (dotyczy przeciwdziałania praktykom unikania opodatkowania, które wpływają na funkcjonowanie rynku wewnętrznego), mającą na celu przeciwdziałanie przenoszeniu zysku do innych krajów w celu korzystniejszego opodatkowania, czyli dążenie do respektowania zasady: podatki płacimy w miejscu gdzie są generowane zyski. Cel ten ma być osiągnięty przez wdrożenie przez wszystkie państwa Unii Europejskiej rozwiązań prawnych przeciwdziałających tzw. optymalizacji podatkowej.

 

 

Dlatego w nowych przepisach zaproponowano regulacje, które mają przeciwdziałać działaniom optymalizacyjnym. Jednym z proponowanych rozwiązań jest uniemożliwienie kompensowania, sztucznie kreowanych strat na operacjach finansowych, z dochodem z prowadzonej działalności gospodarczej (działalności operacyjnej). Nowe regulacje mają również przeciwdziałać nadmiernemu finansowaniu podatnika długiem oraz transferowaniu dochodu podatnika do tzw. rajów podatkowych. Wprowadzone przepisy będą też przeciwdziałać transferowaniu zysków za granicę (tzw. ukrytej dywidendy) przez zawieranie umów między podmiotami powiązanymi na określonego rodzaju usługi niematerialne (np. doradztwa, zarządzania). Nowe rozwiązania mają także zapobiegać wykorzystywaniu podatkowej grupy kapitałowej do optymalizacji podatkowej.

Realizacji tych celów służyć będzie wydzielenie źródła przychodów w postaci „zyski kapitałowe” w podatku CIT oraz rozdzielenie dochodów uzyskiwanych z tego źródła od pozostałych dochodów podatnika. Z kolei sposobem na optymalizację polegającą na nierynkowych poziomach zadłużenia będzie zmiana mechanizmu limitującego koszty odsetek. Limit kosztów finansowania zewnętrznego mógłby sięgać tylko 30 proc. EBITDA (zysk przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją). Rozwiązanie to nie będzie miało zastosowania do nadwyżki odsetek nieprzekraczających 3 mln zł rocznie oraz spółek tworzących podatkowe grupy kapitałowe.

W przypadku podatkowych grup kapitałowych przewidziano m.in. odstąpienie od możliwości uznawania darowizn za koszty uzyskania przychodów. Jednocześnie złagodzono warunki tworzenia takich grup – przewidziano zmniejszenie z 1 mln zł do 500 tys. zł przeciętnego kapitału zakładowego członków grupy oraz obniżenie z 95 do 75 proc. wymogu posiadania udziału w spółce zależnej.

Szacuje się, że nowe rozwiązania przyniosą wzrost dochodów z CIT w wysokości ok. 1,14 mld zł w 2018 r. (pierwszy rok obowiązywania regulacji). W ciągu 10 lat (licząc od 2018 r.) dochody sektora finansów publicznych z tytułu uszczelnienia systemu podatku dochodowego od osób prawnych wzrosną o ok. 17 mld zł, z czego 16 mld zł trafi do budżetu państwa, a 1 mld zł do budżetów jednostek samorządu terytorialnego.

W projekcie przewidziano także wprowadzenie tzw. minimalnego podatku dochodowego dla właścicieli nieruchomości komercyjnych o wartości przekraczającej 10 mln zł (chodzi m.in. o biura, centra handlowe i domy towarowe). W praktyce podatek ten obejmie dużych podatników, prowadzących działalność gospodarczą na dużą skalę. Podatnicy mający takie nieruchomości, o wartości wyższej niż 10 mln zł, będą płacili tzw. minimalny podatek od podstawy opodatkowania stanowiącej przychód ustalany na podstawie wartości nieruchomości, wynikającej z prowadzonej przez podatnika ewidencji. Od tak ustalonej podstawy opodatkowania pobierany będzie miesięczny podatek w wysokości 0,035 proc.

Projekt zmienia także zasady opodatkowania najmu. Obecnie dochody z najmu i dzierżawy uzyskiwane przez osoby fizyczne poza działalnością gospodarczą opodatkowane są według stawek: 18 i 32 proc. Można też rozliczyć się podatkiem zryczałtowanym według stawki 8,5 proc. W nowych regulacjach zaproponowano ograniczenie stosowania stawki ryczałtu 8,5 proc. do przychodów z najmu nieprzekraczających rocznie 100 tys. zł.Przewidziano też wprowadzenie stawki ryczałtu 12,5 proc. od nadwyżki przychodów z najmu (poza działalnością gospodarczą) ponad 100 tys. zł. Rozwiązanie to pozwoli ograniczyć stosowanie preferencyjnej stawki opodatkowania tylko do podatników, którzy takie przychody traktują jako dodatkowe źródło dochodów. Limit ten będzie dotyczył łącznie małżonków. Z zeznań PIT-28 za 2015 r. wynika, że średni deklarowany przychód z najmu wyniósł 18 240 zł.

 

Uregulowano także kwestie odpisywania w koszty podatkowe banków – rezerw i odpisów na oczekiwane straty kredytowe. Chodzi o dostosowanie przepisów ustawy podatkowej do zmieniających się standardów rachunkowości. Założono utrzymanie, analogicznych jak obecnie, kategorii wierzytelności z tytułu kredytów (pożyczek), gwarancji i poręczeń oraz warunków, jakie muszą spełniać te wierzytelności, aby utworzone na nie rezerwy lub odpisy na oczekiwane straty kredytowe mogły zostać odpisane w koszty podatkowe. Według nowych przepisów banki stosujące MSR (Międzynarodowe Standardy Rachunkowości) nie będą musiały prowadzić podwójnej rachunkowości (do celów rachunkowych i podatkowych). Oznacza to likwidację podwójnego ewidencjonowania rezerw/odpisów w bankach, co w praktyce będzie skutkowało zmniejszeniem ich obowiązków dokumentacyjnych.

W nowelizowanych przepisach przewidziano także zmiany upraszczające i precyzujące obecnie funkcjonujące regulacje, co będzie miało pozytywny wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza przez małe i średnie firmy.

Jedną z nich jest podwyższenie z 3 500 do 10 000 zł  limitu wartości środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych, umożliwiającego jednorazowe zaliczenie wydatków na nabycie tych środków lub wartości do kosztów uzyskania przychodów. Obecnie obowiązujący limit nie był aktualizowany od kilkunastu lat, a skumulowana inflacja wyniosła w tym czasie ok. 42 proc. Podniesienie tego limitu powinno zachęcić podatników, zwłaszcza  mikro-, małych i średnich przedsiębiorców do zwiększania wydatków inwestycyjnych.

Przewidziano zniesienie obowiązku zgłaszania zawiadomień o prowadzeniu podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz wpłacania zaliczki na podatek dochodowy w wysokości nieprzekraczającej 1000 zł. W praktyce zniesienie obowiązku składania zawiadomień o prowadzeniu podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz opłacania zaliczek o niskiej wartości zmniejszy obciążenia finansowe i administracyjne przedsiębiorców.

Nie będzie już możliwe nieopodatkowywanie dochodów z działalności gospodarczej w części przeznaczonej na działalność rolniczą. Wprowadzenie takiego zwolnienia w połowie lat 90. XX wieku miało służyć stymulowaniu rozwoju działalności rolniczej, jednak w praktyce skutkowało zaniżaniem opodatkowania pozarolniczej działalności gospodarczej.

Zaproponowano podwyższenie od 1 stycznia 2018 r. kwoty wolnej od podatku – z 6 600 do 8 000 zł. Jednocześnie przewidziano utrzymanie degresywnej kwoty wolnej od podatku dla dochodów stanowiących podstawę opodatkowania przekraczającą 8 000 zł, ale nieprzekraczającą 13 000 zł oraz dla dochodów stanowiących podstawę opodatkowania przekraczającą 85 528 zł, lecz nieprzekraczającą 127 000 zł. Nie zmieni się kwota wolna od podatku dla dochodów, stanowiących podstawę opodatkowania, przekraczających 13 000 zł oraz nieprzekraczających 85 528 zł.

Projekt wychodzi też naprzeciw oczekiwaniom podatników wykonujących zawody twórcze. Zaproponowano podniesienie o 100 proc. rocznego limitu 50 proc. kosztów uzyskania przychodów, który wyniesie 85 528 zł. W efekcie wzrosną dochody, którymi będą dysponować twórcy.

Przewidziano także podniesienie niektórych limitów zwolnień oraz kosztów podatkowych w PIT i CIT. W praktyce wzrosną kwoty limitu zwolnienia podatkowego w zakresie: zapomóg z funduszu zakładowej organizacji związkowej, świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS), dopłat do wypoczynku osób do 18 roku życia, a także świadczeń na opiekę w żłobkach i przedszkolach (nie finansowanych przez ZFŚS). Przewidziano także likwidację limitu zwolnień podatkowych – chodzi o świadczenia z ZFŚS dla emerytów, zapomogi z tytułu zdarzeń losowych otrzymywane z ZFŚS, świadczenia od uczelni z tytułu praktyk zawodowych.

Ponadto, założono poszerzenie zakresu stosowania tzw. ulgi rehabilitacyjnej. Przewidziano też wprowadzenie stałego zwolnienia od podatku przychodu z tytułu umorzenia należności pieniężnych związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego.    

Zwolnieniem zostaną objęte umorzone należności dotyczące: zaległej opłaty z tytułu czynszu najmu lokalu mieszkalnego; zaległej opłaty za dostawy do lokalu mieszkalnego energii, gazu, wody oraz za odbiór ścieków, odpadów i nieczystości ciekłych; odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego; odsetek od ww. należności;  nieuregulowanych kosztów dochodzenia i egzekucji należności, w tym zasądzonych prawomocnym tytułem wykonawczym wraz z kosztami postępowania sądowego i egzekucyjnego. Beneficjentami zwolnienia podatkowego będą osoby (podatnicy) wynajmujące mieszkania komunalne i socjalne, dlatego za zwolnieniem przemawiają względy społeczne, a w szczególności możliwości płatnicze dłużnika.

            Podatnicy PIT będą mogli złożyć oświadczenie lub zawiadomienie o wyborze określonej formy opodatkowania w formie elektronicznej (odpowiedni wzór zostanie opracowany przez ministra rozwoju i finansów w rozporządzeniu). Rozwiązanie to zmniejszy obowiązki dokumentacyjne podatników PIT. Nadal jednak będzie można składać oświadczenia/zawiadomienia w postaci pisemnej (również bez określonego wzoru).

Wdrożona zostanie nowa Klasyfikacja Środków Trwałych (KŚT 2016). Chodzi o przyporządkowanie nowych symboli i nazw grup KŚT – bez merytorycznej zmiany przepisów podatkowych. Umożliwi to prawidłowe stosowanie przez podatników rocznych stawek amortyzacyjnych.

Nowe regulacje mają obowiązywać od 1 stycznia 2018 r.

ZUS: Jedno konto, zamiast trzech

Indywidualne rachunki składkowe dla płatników od 1 stycznia 2018 r.

Od 1 stycznia 2018 r. płatnicy składek będą przekazywać należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne na jeden rachunek. Obecnie płatnicy przekazują składki na cztery oddzielne konta bankowe. Ponadto ZUS zyska nowe uprawnienia.

Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 11 maja 2017 r. (Dz. U. 2017, poz. 1027) przewiduje kilka praktycznych zmian dotyczących pobierania przez ZUS składek na ubezpieczenia społeczne. Ustawa wejdzie w życie 13 czerwca 2017 r., a w zakresie m.in. indywidualnych rachunków składkowych dla płatników składek – 1 stycznia 2018 r.

Indywidualne rachunki składkowe dla płatników składek

Od 1 stycznia 2018 r. zostaną wprowadzone indywidualne rachunki składkowe dla płatników składek. Od tej pory płatnicy składek będą przekazywać należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne na jeden rachunek. Obecnie składki na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy (FP) i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) oraz Fundusz Emerytur Pomostowych (FEP) są odprowadzane na cztery oddzielne konta bankowe. Jak wskazywano w uzasadnieniu do ustawy nowelizującej, nowe rozwiązanie ma ograniczyć liczbę postępowań wyjaśniających, prowadzonych przez ZUS w związku z identyfikowaniem źle lub błędnie opisanych wpłat.

ZUS powinien także wygenerować numery indywidualnych rachunków składkowych dla zarejestrowanych już obecnie płatników składek, a także poinformować ich o tych numerach do końca 2017 r. W przypadku nieotrzymania od ZUS informacji o numerze indywidualnego rachunku składkowego do 31 grudnia 2017 r., ustawa nowelizująca nakłada na płatników składek obowiązek zwrócenia się do terenowej jednostki organizacyjnej ZUS o przekazanie stosownej informacji.

Nowe uprawnienie ZUS

Nowelizacja przewiduje również rozwiązanie mające na celu zabezpieczenie praw ubezpieczonych w przypadku ustalenia przez ZUS, że nie doszło do skutecznego przejścia zakładu pracy lub jego części w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy. Na mocy tego przepisu przejście zakładu pracy lub jego części na nowego pracodawcę następuje z mocy prawa, gdy wystąpią określone okoliczności w stanie faktycznym, takie jak przejęcie przez nowego pracodawcę zadań wykonywanych przez poprzedniego pracodawcę. Jeśli nie wystąpią określone okoliczności, to do przejścia nie dojdzie, pomimo ustaleń pomiędzy pracodawcami o przejściu zakładu pracy lub jego części. Wówczas właściwym pracodawcą i płatnikiem składek pozostanie pierwotny pracodawca. W tych okolicznościach może dojść do sytuacji, gdy składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne nie będą opłacane przez właściwy podmiot. Na koncie takiego podmiotu pojawi się wtedy nadpłata z tytułu nienależnie opłaconych składek, a na koncie właściwego płatnika składek powstanie zadłużenie w związku z nieopłacanymi składkami.

Źródło: Infor.pl

Zmiany w zakładaniu spółek z o. o.

Od 13 lipca wchodzi w życie zmiana przepisów dotycząca zakładania przez internet spółki zoo. Do tej pory nie był wymagany bezpieczny podpis, wystarczył zwykły e-podpis.Teraz konieczne będzie posiadanie podpisu kwalifikowanego lub podpisu zaufanego ePUAP.

W Dzienniku Ustaw z 12 czerwca 2017 r., pod poz. 1133, opublikowano ustawę z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Zgodnie z art. 5nowelizacji, wejdzie ona w życie po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia, tj. z dniem 13 lipca 2017 r.

Na mocy tej nowelizacji, wykluczona zostanie możliwość posługiwania się zwykłym e-podpisem przy zawiązywaniu i rejestrowaniu spółki z o.o. przez internet w trybie S24. W procedurze tej umowa spółki nie wymaga zachowania formy aktu notarialnego. Zamiast tego jest sporządzana w oparciu o wzorzec określony rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości. Procedura ta cieszy się dużą popularnością. Większość wnioskodawców (prawie 80%) korzysta ze zwykłego e-podpisu. Pojawiły się jednak przypadki nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych innych osób do zawiązania spółki z o.o. w trybie S24. Mimo, że są one nieliczne, to ustawodawca uznał, że ważniejsze jest bezpieczeństwo obrotu.

Gdy nowe regulacje zaczną obowiązywać, założenie spółki o.o. w trybie S24 wymagać będzie posługiwania się kwalifikowanym e-podpisem albo podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP. Jednym z tych podpisów będą musiały się posługiwać osoby podpisujące w portalu S24 umowę spółki i inne dokumenty niezbędne do założenia spółki, a także wniosek o wpis do KRS. Co istotne, w portalu S24 wszystkie dokumenty są generowane przez system na podstawie danych wskazanych przez osoby korzystające z niego. Dzięki temu bez problemu można korzystać z podpisu ePUAP. Jego uzyskanie jest bezpłatne i proste (por. wskazówki na epuap.gov.pl.

art. 4 ustawy nowelizującej wynika, że do wniosków o wpis do KRS spółki z o.o. w trybie S24, której umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy przed dniem wejścia w życie tej ustawy:

1) złożonych i nierozpoznanych przed dniem wejścia w życie ustawy albo

2) złożonych po wejściu w życie ustawy, ale dotyczących spółki, której umowa w chwili złożenia wniosku nie uległa rozwiązaniu zgodnie z art. 169 K.s.h.

– stosuje się przepisy art. 6943 § 31 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 1822 ze zm.) oraz art. 19 ust. 2b ustawy o KRS (Dz. U. z 2017 r. poz. 700 ze zm.) w brzmieniu dotychczasowym.

Czas pokaże, czy z chwilą wejścia w życie zaostrzonych wymogów co do e-podpisów system teleinformatyczny portalu S24 zostanie dostosowany do nowych regulacji prawnych. Jeżeli przygotowanie zmian w portalu nastąpi później, to i tak nie warto będzie korzystać ze zwykłego e-podpisu od 13 lipca 2017 r. Sąd rejestrowy, rozpoznając taki wniosek, będzie miał podstawy, aby nie wpisać do KRS spółkizałożonej z wykorzystaniem zwykłego e-podpisu. Posłużenie się zwykłym e-podpisem w świetle art. 1571 § 2 K.s.h. w brzmieniu obowiązującym od 13 lipca 2017 r. nie doprowadzi do zawarcia umowy spółki z o.o. w trybie S24.

 

źródło:
Biuletyn Informacyjny dla Służb Ekonomiczno – Finansowych nr 19 (954) z dnia 1.07.2017

Propozycja zmian dla mikroprzedsiębiorstw

Ministerstwo Rozwoju planuje zmniejszenie obciążeń składkami na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorców o niskich przychodach. Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przewiduje nową, obniżoną, najniższą wysokość składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców osiągających miesięczny przychód w wysokości mniejszej niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia. W bieżącym roku to 5.000 zł.

Podstawa wymiaru składek będzie proporcjonalna do przychodu tak, aby w momencie osiągnięcia progu równała się ona obecnej podstawie, tj. 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Będzie ona ustalana na podstawie rozporządzenia wydawanego przez Ministra Rozwoju w porozumieniu z Ministrem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Rozporządzenie zawierać będzie przedziały przychodu wraz z właściwą dla nich podstawą wymiaru. Proponuje się, aby na każde 200 zł przychodu składka rosła o 32 zł. W przypadku osiągnięcia przychodu do 200 zł składka wyniesie 32 zł, w przedziale 200,01 zł – 400 zł kwota składki wzrośnie do 64 zł, a przychód od 400,01 zł do 600 zł oskładkowany będzie kwotą 96 zł.

Działalność na najmniejszą skalę (przychody miesięczne do 50% minimalnego wynagrodzenia) nie będzie już uznawana za działalność gospodarczą. Oznacza to, że osoby zajmujące się np. dorywczo handlem czy sporadycznie udzielające korepetycji nie będą musiały jej rejestrować i płacić comiesięcznych składek. Ponadto początkujący przedsiębiorcy zostaną zwolnieni z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności. Potem, tak jak dotychczas, będą mogli korzystać przez 2 lata z tzw. małego ZUS.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

(źródło: www.mr.gov.pl)

 

Zmiany w umowach zlecenie

Od 1 stycznia 2017 r. zawarcie umowy zlecenia lub o świadczenie usług nie ogranicza się do podpisania umowy i późniejszego wystawienia rachunku. Stronom umowy, a zwłaszcza zleceniobiorcy, przybyło obowiązków dokumentacyjnych. Od wskazanej daty liczba godzin pracy przy wykonywaniu wspomnianych umów musi być ewidencjonowana.

Kiedy nie trzeba prowadzić ewidencji

Z dniem 1 stycznia 2017 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2016 r. poz. 1265). Zagwarantowała ona zleceniobiorcom lub świadczącym pracę na podstawie umowy o świadczenie usług (dalej zleceniobiorcom), minimalną stawkę wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w ramach tych umów. W 2017 r. godzinowa stawka minimalna dla zleceniobiorcy wynosi 13 zł.

Z wymogiem zachowania stawki minimalnej dla zleceniobiorcy wiąże się obowiązek ustalenia w umowie zlecenia sposobu potwierdzania liczby godzin pracy w ramach tej umowy. Jest to konieczne dla sprawdzenia, czy w danym miesiącu zleceniobiorcy zostało zapewnione wynagrodzenie za godzinę pracy w wysokości co najmniej minimalnej. Do takiego ustalenia trzeba mieć wiedzę o liczbie godzin faktycznie przepracowanych przez zleceniobiorcę w danym miesiącu. W konsekwencji, w przypadku gdy przepisy dopuszczają zwolnienie z obowiązku zapewnienia stawki godzinowej ze zlecenia, nie ma też potrzeby ewidencjonowania liczby godzin pracy zleceniobiorcy. Oznacza to, że zgodnie z art. 8d ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wymóg ewidencjonowania liczby godzin na zleceniu nie dotyczy:

  • umowy zlecenia/o świadczenie usług, za które przysługuje wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne, a o miejscu i czasie wykonania zlecenia/świadczenia usługi decyduje zleceniobiorca,
  • umów dotyczących usług opiekuńczych i bytowych realizowanych przez prowadzenie rodzinnego domu pomocy na podstawie art. 52 ustawy o pomocy społecznej,
  • umów o/w przedmiocie
    • pełnienie funkcji rodziny zastępczej zawodowej,
    • utworzeniu rodziny zastępczej zawodowej lub rodzinnego domu dziecka,
    • prowadzenia rodzinnego domu dziecka,
    • pełnienia funkcji rodziny pomocowej,
    • pełnienia funkcji dyrektora placówki opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego,
    • pełnienia funkcji wychowawcy wyznaczonego do pomocy w kierowaniu placówką opiekuńczo-wychowawczą typu rodzinnego, w przypadku gdy w tej placówce nie ma zatrudnionego dyrektora,

jeżeli ze względu na charakter sprawowanej opieki usługi świadczone są nieprzerwanie przez okres przekraczający dobę.

Minimalna stawka godzinowa (a zarazem obowiązek prowadzenia ewidencji) nie dotyczy też, co do zasady, usług polegających na opiece nad grupą podczas wypoczynku lub wycieczek, a także usług opieki nad osobą niepełnosprawną lub w podeszłym wieku, jeżeli opiekun zamieszkuje wspólnie z podopiecznym w jego mieszkaniu czy domu.

Zapis w umowie i ewidencja

Strony zawierające umowę zlecenia/o świadczenie usług powinny określić w tej umowie sposób potwierdzania liczby godzin wykonywania zlecenia. W przypadku gdy strony nie dokonają takich ustaleń, zleceniobiorca jest zobowiązany do przedkładania informacji o liczbie godzin wykonania zlecenia – w terminie poprzedzającym termin wypłaty wynagrodzenia. Informacja może być przygotowana w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej. W praktyce wspomniana informacja (potocznie zwana ewidencją) może przybrać formę prostego oświadczenia, w którym zleceniobiorca wskaże liczbę godzin pracy na zleceniu w danym miesiącu. Może być również bardziej rozbudowana, np. ewidencja za dany miesiąc może zawierać zestawienie liczby godzin pracy w każdym dniu tego miesiąca (pozostawiając puste pola przy dniach, w których nie była wykonywana praca), z podaniem łącznej sumy godzin. Taka ewidencja za dany miesiąc powinna być podpisana przez zleceniobiorcę – podpis może dotyczyć całej ewidencji lub też każdego dnia z osobna.


Przykładowy rejestr godzin realizacji zlecenia jest dostępny w serwisie www.druki.gofin.pl, w dziale Prawo pracy.

Należy jedynie przestrzec przed zbytnim uszczegóławianiem ewidencji – podawanie w niej np. przyczyn niewykonywania pracy w danym dniu może się bowiem kojarzyć z listą obecności, stosowaną przy etatowym zatrudnieniu. Równie dobrze strony umowy mogą poprzestać na składaniu co miesiąc „zwykłego” oświadczenia o liczbie godzin pracy w miesiącu, bez dołączania wykazu (ewidencji) tych godzin. Wszystko zależy od ustaleń poczynionych w treści umowy, gdzie powinien zostać wskazany sposób potwierdzania liczby godzin pracy na zleceniu. Należy nadmienić, że w przypadku, gdy wykonanie zlecenia zostanie przyjęte przez kilka osób, każda z nich musi prowadzić „swoją” ewidencję.

W razie braku umowy na piśmie

Jeśli umowa zlecenia nie zostanie zawarta z zachowaniem formy pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej, zleceniodawca ma obowiązek potwierdzić na piśmie (bądź w formie elektronicznej lub dokumentowej) przyjmującemu zlecenie ustalenia co do sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia. Potwierdzenie to powinno być doręczone zleceniobiorcy przed rozpoczęciem wykonywania zlecenia. W razie niedoręczenia takiego dokumentu zleceniobiorcy, będzie on przedkładał zleceniodawcy informacje o liczbie godzin wykonywania zlecenia.

Do obowiązków zleceniodawcy (lub strony umowy o świadczenie usług) należy przechowywanie ewidencji godzin wykonywania zlecenia i dokumentów określających sposób potwierdzania ilości tych godzin. Okres przechowywania wynosi 3 lata od dnia, w którym wynagrodzenie, którego dotyczy dany dokument (ewidencja), stało się wymagalne. Archiwizacja tej dokumentacji jest konieczna dla celów dowodowych – tylko na tej podstawie przedsiębiorca może wykazać, że zapewnił zatrudnianym przez siebie zleceniobiorcom minimalną stawkę godzinową.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 10.10.2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2015 r. poz. 2008 ze zm.)

Źródło:

Dodatkowa dokumentacja przy umowie zlecenia
Gazeta Podatkowa nr 24 (1378) z dnia 23.03.2017
Agata Barczewska

Zaświadczenia z ZUS, np. o niezaleganiu w opłacaniu składek, bez wniosku

W dniu 15 lutego 2017 r. resort pracy na stronie internetowej www.mpips.gov.pl poinformował, że: „Wydanie zaświadczenia np. o niezaleganiu, od ręki na sali obsługi klienta ZUS, to dla większości osób już żadna nowość. ZUS idzie więc dalej. Przy zaświadczeniach wydawanych na salach obsługi klienci ZUS nie muszą już wypełniać papierowych wniosków, wystarczy, że wskażą pracownikowi ZUS jakie zaświadczenie chcą uzyskać. Pracownik sam dopyta o niezbędne szczegóły, składając elektroniczny wniosek w systemie informatycznym ZUS. (…)

I tak, po ustnej dyspozycji klienta i wprowadzeniu do systemu niezbędnych danych, pracownik sali obsługi wydrukuje zainteresowanej osobie odpis wniosku do podpisu. Następnie pozostaje już tylko odebrać zaświadczenie.

Dziś »bezwnioskowy« tryb postępowania dotyczy już 27 różnego rodzaju zaświadczeń, w tym o: niezaleganiu w opłacaniu składek, zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, okresach pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, a także wysokości pobieranego świadczenia.

Osobom, które chcą załatwiać sprawy w ZUS bez wychodzenia z domu lub biura, przypominamy o eZUSie, czyli Platformie Usług Elektronicznych. Założenie profilu na PUE, umożliwia stały kontakt z Zakładem przez internet.”. 

Źródło: Gofin.pl

Przedsiębiorco! Odlicz od podatku wydatki na naukę języka!

Przedsiębiorca może zapłacić niższy podatek dzięki inwestycji w naukę języka obcego. Chociaż przepisy dotyczące kosztów uzyskania przychodów nie uległy zmianie, to ostatnio fiskus interpretuje je na korzyść podatników.

– Organy podatkowe przestały się upierać, że nauka języka to tylko kaprys i prywatna sprawa przedsiębiorcy – mówi adwokat Marcin Malinowski.

Potwierdza to najnowsza interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu (3063-ILPB1-1.4511.215.2016.2.IM) wydana w sprawie programisty prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą. Mężczyzna współpracuje z międzynarodowym koncernem. Tworzy oprogramowanie dla przemysłu motoryzacyjnego. W jego pracy niezbędne są specjalistyczne kursy językowe.

Przychód i klienci

Izba Skarbowa zgodziła się, że skoro wydatki na ten cel pozwolą mu osiągnąć przychód, to podlegają odliczeniu.

Korzystną interpretację (ITPB1/4511-1231/15/PSZ) uzyskała też kobieta, która w ramach prowadzonej działalności pomaga innym podmiotom zdobywać dofinansowanie z funduszy UE. Wymaga to tłumaczenia dokumentacji. Dlatego odliczy wydatki na kurs językowy. Podobnie jak przedsiębiorca wykonujący projekty z branży budowlanej, który chce zdobywać klientów za granicą (IBPB-1-1/4511-508/15/WRz).

To nowość. Jeszcze niedawno fiskus uznawał, że to prywatne wydatki podatnika, nawet gdy musi posiadać certyfikat prawniczego języka angielskiego (IPTPB1/415- 590/14-5/AG).

Furtka otwarta szerzej

– Zmiana stanowiska jest zasadna. Znajomość języków to obecnie norma, a niekiedy nawet warunek prowadzenia biznesu – mówi Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z kancelarii Chmieliński Żemantowski. Dodaje, że przedsiębiorcy powinni mieć prawo do ujęcia w kosztach wydatków na kurs językowy, zarówno jeśli już mają kontrahentów z zagranicy, jak też dopiero zamierzają wyjść na inne rynki.

– To bardzo dobra wiadomość. Widać, że fiskus szerzej otwiera furtkę odliczeń – mówi Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej. I postuluje, by objęło to również wydatki na podręczniki oraz kursy online czy komputerowe.

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce, zwraca uwagę, że przedsiębiorca musi dodatkowo udowodnić związek wydatku z prowadzoną działalnością i odpowiednio go udokumentować.

– W razie wątpliwości warto też wystąpić o interpretację indywidualną – mówi.

 Źródło: rp.pl