13-tka oskładkowana?

Wiele firm z tytułu podsumowania rocznej pracy wypłaca pracownikom dodatkowe wynagrodzenie roczne. Czasami jest ono również wypłacane po ustaniu zatrudnienia. Niekiedy pracodawca na koniec roku przekazuje pracownikom nagrody rzeczowe. Czy tego rodzaju świadczenia podlegają składkom ZUS?

Na podstawie regulaminu wynagradzania obowiązującego w firmie zatrudnionym pracownikom na koniec grudnia 2016 r. przekażemy nagrody roczne. Czy kwota tej wypłaty będzie oskładkowana?

TAK. Od wypłaconych nagród rocznych pracodawca zobowiązany jest naliczyć składki ZUS.

Podstawę wymiaru składek (społecznych i zdrowotnej) dla pracowników stanowi przychód w rozumieniu przepisów o pdof, osiągany u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Za przychód ten uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło ich finansowania. Stanowią go w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona. Ponadto przychodem takim są świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych. Taką definicję przychodu pracowniczego określa art. 12 ust. 1 ustawy o pdof (Dz. U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).

Zatem wypłacone pracownikom nagrody roczne za pracę – jako przychód ze stosunku pracy – stanowią podstawę wymiaru składek ZUS.

 

Na koniec roku wypłacimy nagrody roczne kilku pracownikom, z którymi rozwiązaliśmy w tym roku umowy o pracę. Otrzyma ją też osoba, która po rozwiązaniu umowy o pracę przeszła na emeryturę. Czy od wypłaconych tym osobom nagród mamy naliczyć składki ZUS?

TAK. Składkom ZUS będzie podlegać nie tylko nagroda roczna wypłacona obecnym pracownikom, ale także byłym, w tym osobie przebywającej na emeryturze.

Do przychodu pracowniczego, o którym mowa w odpowiedzi na pierwsze pytanie, zalicza się również nagrodę roczną wypłaconą byłemu pracownikowi po ustaniu zatrudnienia. O tym bowiem czy dana wypłata stanowi przychód z umowy o pracę nie decyduje faktyczne pozostawanie w zatrudnieniu danego pracownika w momencie dokonania przez pracodawcę wypłaty. Istotne jest natomiast to, że jest ona należna za okres, w którym dana osoba była jeszcze zatrudniona na podstawie umowy o pracę.

Zatem wypłacona nagroda roczna byłym pracownikom (w tym emerytowi) z tytułu zatrudnienia wykonywanego przed rozwiązaniem umowy o pracę oraz przejściem na emeryturę, jako przychód ze stosunku pracy podlega oskładkowaniu. Przepisy dotyczące składek ZUS nie przewidują wyłączenia takiego rodzaju przychodu z podstawy wymiaru składek.

Warto dodać, że wypłacone byłym pracownikom nagrody roczne w grudniu br. należy rozliczyć w raporcie ZUS RCA sporządzonym za te osoby za grudzień 2016 r. Pracodawca przekaże je do ZUS w terminie do 16 stycznia 2017 r. (15 stycznia 2017 r. to niedziela). Przy czym byłych pracowników należy wykazać w tych dokumentach z kodem tytułu ubezpieczenia 30 00 X X.

 

Od 1 listopada 2016 r. pracownik przebywa na emeryturze. Pod koniec stycznia 2017 r. wypłacę mu nagrodę roczną za 2016 r. Czy od kwoty tej wypłaty będę musiał potrącić składki emerytalno-rentowe, skoro przychody byłego pracownika w sierpniu 2016 r. przekroczyły roczny limit podstawy ich wymiaru?

TAK. Wypłacona w styczniu 2017 r. nagroda roczna za 2016 r. stanowi dla byłego pracownika podstawę wymiaru składek m.in. emerytalnej i rentowych za styczeń 2017 r. W konsekwencji od kwoty tej wypłaty pracodawca naliczy byłemu pracownikowi – emerytowi składki na te ubezpieczenia.

Roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może przekroczyć kwoty, która odpowiada 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy. Tak wynika z art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W 2016 r. granica podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia wynosi 121.650 zł.

Zasadą jest, że do czasu osiągnięcia kwoty tego limitu pracodawca nalicza i opłaca składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe od pełnej podstawy ich wymiaru. Natomiast od nadwyżki ponad kwotę tego limitu zaprzestaje dalszego ich naliczania i opłacania do końca danego roku kalendarzowego.

W związku z tym, że przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w kwestii ustalania podstawy wymiaru składek odnoszą się do przychodu, który określony jest w przepisach o pdof, decydujące znaczenie ma tutaj moment wypłaty nagrody rocznej lub postawienia jej do dyspozycji pracownika. Zatem rozstrzygającą jest tutaj data wypłaty rocznej nagrody byłemu pracownikowi (bądź postawienia jej do jego dyspozycji), nie zaś okres, którego dotyczy.

Oznacza to, że bez znaczenia jest fakt, iż pracownik, o którym mowa w pytaniu, przekroczył w 2016 r. roczny limit podstawy wymiaru składek emerytalnej i rentowych, ponieważ wypłacona tej osobie nagroda roczna będzie stanowiła przychód osiągnięty przez nią w 2017 r.

 

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.)

Źródło: Gazeta Podatkowa nr 91 (1341) z dnia 14.11.2016

Powrócili emeryci z „tamtych” lat …

Sejm przywrócił wiek emerytalny – informacja resortu pracy

W dniu 16 listopada 2016 r. resort pracy na stronie internetowej www.mpips.gov.pl poinformował, że: „Sejm RP przyjął dziś ustawę, przywracającą wiek emerytalny, której projekt zgłosił Prezydent RP. Od 1 października 2017 r. na emeryturę będą mogły przechodzić kobiety w wieku 60 lat i mężczyźni, którzy osiągnęli 65 lat.

Podstawowym założeniem ustawy jest pozostawienie decyzji o przejściu na emeryturę samym zainteresowanym. Indywidualnie ocenią oni swój stan zdrowia, sytuację i pozycję na rynku pracy, uwzględnią plany dotyczące długości odpoczynku po zakończeniu aktywności zawodowej. Dzięki informacji z ZUS dowiedzą się, na jaką emeryturę będą mogli liczyć.  Wówczas będą mogli zadecydować, czy skorzystają z prawa do emerytury w wieku wskazanym w ustawie czy też będą kontynuować pracę zawodową, przesuwając w czasie swoje przejście na emeryturę. (…)”.

Redakcja Ubezpieczeń i Prawa Pracy

Mali podatnicy – większe prawa

Wysokość jednorazowych odpisów amortyzacyjnych w 2017 r. nie może przekraczać kwoty 215 tys. zł. Do jednorazowej amortyzacji mają prawo podatnicy, którzy w roku podatkowym rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej oraz mali podatnicy

Kto ma prawo do jednorazowej amortyzacji?

Podatnicy w roku podatkowym, w którym rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej oraz mali podatnicy, mogą dokonywać jednorazowo odpisów amortyzacyjnych od wartości początkowej środków trwałych zaliczonych do grupy 3-8 Klasyfikacji Środków Trwałych (KŚT), z wyłączeniem samochodów osobowych, w roku podatkowym, w którym środki te zostały wprowadzone do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym równowartości kwoty 50 000 euro łącznej wartości tych odpisów amortyzacyjnych.

Ważne!

Przy określaniu limitu 50 000 euro odpisów amortyzacyjnych nie uwzględnia się odpisów amortyzacyjnych od nieprzekraczającej 3 500 zł wartości początkowej środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

Jak skorygować odpisy amortyzacyjne po otrzymaniu dotacji

Jednorazowa amortyzacja stanowi pomoc de minimis udzielaną w zakresie i na zasadach określonych w bezpośrednio obowiązujących aktach prawa wspólnotowego dotyczących pomocy w ramach zasady de minimis. Natomiast zasady dotyczące pomocy de minimis uregulowane zostały rozporządzeniem Komisji (WE) Nr 1998/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie stosowania art. 87 i 88 Traktatu do pomocy de minimis (Dz. Urz. UE l 06.379.5 z dnia 28 grudnia 2006 r.).

Kto jest małym podatnikiem?

Z możliwości stosowania jednorazowej amortyzacji mogą skorzystać, jak zostało już wspomniane, mali podatnicy lub podatnicy, którzy rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej.

Status małego podatnika, zdefiniowany w ustawie o podatku od osób fizycznych, zakłada, że mały podatnik to podatnik, u którego wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1 200 000 euro; przeliczenia kwot wyrażonych w euro dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy października poprzedniego roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1 000 zł.

Oznacza to, że w 2017 r. za małego podatnika można uznać tego, którego przychód ze sprzedaży wraz z podatkiem od towarów i usług za 2016 r. nie przekroczył kwoty 5 157 000 zł (kurs euro w dniu 3 października 2016 r. wyniósł 4,2976 zł; tabela średnich kursów walut obcych NBP nr 191/A/NBP/2016).

Czytaj więcej na: Infor.pl

e-paragony – e-kologia i e-rewolucja

Po e-fakturach i Jednolitym Pliku Kontrolnym przyszedł czas na kolejną e-rewolucję. Ministerstwo Rozwoju chce, by od 2018 roku w życiu handlowców i konsumentów zagościły na stałe elektroniczne paragony. Rozwiązanie ma wiele zalet, ale jego wprowadzenie będzie dużym wyzwaniem szczególnie dla małych przedsiębiorców.

Luka podatkowa w polskim budżecie klasyfikuje nas do niechlubnej czołówki państw UE. Według różnych szacunków na oszustwach podatkowych związanych z wyłudzeniami VAT polski budżet traci rocznie od 37 do 53 mld zł, co stanowi ok. 25% uszczuplenia wszystkich wpływów. Średnia w Unii Europejskiej wynosi 15%. Nie dziwią zatem wysiłki rządu, by uszczelnić system podatkowy. Niedawno ograniczono limit transakcji gotówkowych między firmami, teraz prace wkraczają w obszar kontroli płatności od klientów indywidualnych.

 

Koniec papierowych paragonów

Ministerstwo Rozwoju chce zmienić kryteria i warunki techniczne, którym mają podlegać kasy rejestrujące obrót w sklepach i punktach usługowych. Nowe kasy fiskalne mają być zintegrowane z terminalami płatniczymi i pozwolić na likwidację papierowych paragonów. Z obiegu zostaną wyeliminowane dwurolkowe kasy. Sprzedawcy nie będą musieli kupować i przechowywać latami papierowych rolek paragonów, a rząd zyska potężne narzędzie wspomagające analitykę i kontrolę skarbową. Wszystkie paragony będą bowiem trafiały do centralnej bazy danych.

W rządowym założeniu klienci płacący kartą mają otrzymywać e-paragon w internetowym panelu obsługi konta bankowego. W przypadku płatności gotówką – na adres mailowy lub numer telefonu. Pod tym względem pomysł ministerstwa budzi wiele wątpliwości. Dotyczą one m.in.kwestii pozyskiwania od klientów takich danych jak adres e-mail czy numer telefonu oraz administrowania tymi danymi.

 

O ile wprowadzenie do obrotu gospodarczego elektronicznych paragonów może przełożyć się na wzrost wpływów budżetowych, wdrożenie nowych przepisów obciąży przedsiębiorców znacznymi kosztami. Istotne będą rozstrzygnięcia dotyczące kwestii bezpieczeństwa danych. Kto będzie za nie odpowiedzialny, gdzie będą przechowywane i w jakim zakresie firmy będą miały ponosić koszty z tym związane. Ponadto samo podawanie danych w miejscu publicznym jakim jest sklep, może budzić zastrzeżenia wśród samych klientów. W praktyce nowe przepisy mogą znacznie skomplikować życie sklepom i punktom usługowym. Dziś nie wiadomo jeszcze, jak te kwestie zostaną ostatecznie rozwiązane.

 

Kiedy nadejdzie paragonowa rewolucja?

Zmiany trafiły już do konsultacji społecznych. Przewidywane jest półroczne, a nawet roczne vacatio legis, dlatego zmiany mogą wejść w życie na przełomie 2017 i 2018 roku. Pojawiają się informacje, że nowe przepisy obejmą również przedsiębiorców do tej pory zwolnionych z konieczności używania kasy fiskalnej, a więc tych osiągających obroty roczne poniżej 20 000 zł.

 

Obciążenie kosztami spadnie na małe firmy

Wszystkie kasy dwurolkowe mają być zastąpione nowoczesnymi urządzeniami, przystosowanymi do ewidencji elektronicznej. Większość dużych firm już korzysta z takich kas, zatem wydatki czekają przede wszystkim mniejsze podmioty. Zakup kasy to wydatek rzędu 1000 – 1500 zł, a według szacunków Państwowej Izby Handlowej, nowe kasy mogą kosztować nawet 2000 zł. Projekt zmian zakłada utrzymanie wsparcia dla przedsiębiorców w formie obecnej możliwości odliczenia 700 zł od podatku przy zakupie nowej kasy. Jednak obecny przepis dotyczący odliczenia, aby był wsparciem dla większej liczby firm, musi znieść zapis o korzystaniu z ulgi tylko przy zakupie pierwszej kasy. Inaczej tylko nieliczni przedsiębiorcy z niej skorzystają. PIH alarmuje, że przedsiębiorcy łącznie będą musieli wydać nawet 4 mld zł na nowe kasy fiskalne. Koszty będą największym obciążeniem dla tradycyjnego, drobnego handlu. Przy rentowności na poziomie 1% nowa kasa fiskalna może być zbyt dużym wydatkiem.

Nowe kasy tylko z dostępem do sieci

Nowe urządzenia będzie można kupować na raty lub brać w leasing, jednak zakup kasy to nie jedyne koszty. W przypadku nieskomputeryzowanych sklepów, często małych, prowadzonych przez starsze osoby, kosztem dodatkowym będzie podłączenie do sieci niezbędnej do funkcjonowania kasy w nowym systemie. Bez względu na sposób podłączenia – przewodowy czy bezprzewodowy – będzie ono stanowić dodatkowy, stały wydatek. Pod znakiem zapytania stoi też, czy sklepy i punkty usługowe będą obciążane kosztami administrowania i przechowywania danych swoich klientów. Do tego dochodzi jeszcze kwestia udostępniania paragonów na e-mail czy telefon komórkowy nabywcy. Pojawiają się pytania, czy dodatkowe czynności jak np. wprowadzenie danych do systemu przy transakcji  nie będą zbytnio obciążały sprzedawców i nie wydłużą samego procesu sprzedaży. Ponadto, sprzedawców trzeba będzie przysposobić do obsługi kas zgodnie z nowymi przepisami.

 

Podobne systemy już funkcjonują

E-paragony w obrocie gospodarczym nie są novum. W Danii klient ma możliwość otrzymania tradycyjnego paragonu lub elektronicznego przesyłanego do aplikacji, która gromadzi wszystkie jego paragony lub na adres e-mail. W Chorwacji stworzono Centralny System Informatyczny administracji podatkowej i w momencie transakcji dane zostają do niego przesłane. Jednocześnie sprzedaż nie musi odbywać się za pomocą kasy fiskalnej, ale wystarczy odpowiednia aplikacja sprzedażowa zainstalowana na dowolnym urządzeniu. Elektroniczne paragony wykorzystywane są także w Kanadzie, USA, Izraelu, Norwegii, Brazylii, Malezji czy Irlandii, gdzie są one popularnym rozwiązaniem przy transakcjach online.

W Chorwacji już w pierwszym roku funkcjonowania centralnego systemu poziom zarejestrowanych obrotów w gastronomii wzrósł o 55%. Na Węgrzech system kas online pozwolił poradzić sobie z ogromnym problemem braku kontroli nad fiskalizacją obrotu i znacznym deficytem budżetowym. W efekcie wprowadzenia kas online w 2014 roku wpływy z VAT wzrosły o 8%, a w 2015 o kolejne 7% i według szacunków, kasy online wygenerowały dodatkowe ok. 190 mln euro dla budżetu państwa.

 Handel coraz bardziej elektroniczny

Wprowadzane zmiany z jednej strony pchają polską gospodarkę w kierunku nowoczesności. Konieczność informatyzacji przedsiębiorstw postępuje w lawinowym tempie – od stycznia 2018 nawet mikroprzedsiębiorstwa będą przesyłały do fiskusa ewidencję VAT w postaci JPK. Wymiana kas fiskalnych na nowoczesne modele z elektroniczną ewidencją to kolejny krok. Planowane są także takie rozwiązania, jak centralna ewidencja faktur. Dla przedsiębiorców oznacza to działanie pod znacznie efektywniejszym nadzorem fiskusa, a także konieczność dostosowywania swoich systemów finansowo-księgowych do nowych przepisów.

Źródło: sage.com

Co z karami za korekty deklaracji?

Ministerstwo Finansów nadal chce, by nieuczciwi podatnicy którzy celowo unikają fiskusa, nie mogli korygować deklaracji bez poniesienia kary.

 Będzie to jednak wynikać z projektu resortu sprawiedliwości, a nie finansów – wynika z odpowiedzi MF na pytanie DGP.

Odpowiedź tłumaczy, dlaczego taka zmiana nie znalazła się w opublikowanym już projekcie dużej nowelizacji o VAT, mimo że trzy tygodnie temu zapowiedział ją wiceminister Wiesław Jasiński.

Chodzi o art. 16a kodeksu karnego skarbowego. Pozwala on uniknąć kary po złożeniu korekty deklaracji i zapłaceniu zaległej daniny.

Źródło: Gazeta Prawna