Skan ZUS

Zaświadczenia z ZUS, np. o niezaleganiu w opłacaniu składek, bez wniosku

W dniu 15 lutego 2017 r. resort pracy na stronie internetowej www.mpips.gov.pl poinformował, że: „Wydanie zaświadczenia np. o niezaleganiu, od ręki na sali obsługi klienta ZUS, to dla większości osób już żadna nowość. ZUS idzie więc dalej. Przy zaświadczeniach wydawanych na salach obsługi klienci ZUS nie muszą już wypełniać papierowych wniosków, wystarczy, że wskażą pracownikowi ZUS jakie zaświadczenie chcą uzyskać. Pracownik sam dopyta o niezbędne szczegóły, składając elektroniczny wniosek w systemie informatycznym ZUS. (…)

I tak, po ustnej dyspozycji klienta i wprowadzeniu do systemu niezbędnych danych, pracownik sali obsługi wydrukuje zainteresowanej osobie odpis wniosku do podpisu. Następnie pozostaje już tylko odebrać zaświadczenie.

Dziś »bezwnioskowy« tryb postępowania dotyczy już 27 różnego rodzaju zaświadczeń, w tym o: niezaleganiu w opłacaniu składek, zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, okresach pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, a także wysokości pobieranego świadczenia.

Osobom, które chcą załatwiać sprawy w ZUS bez wychodzenia z domu lub biura, przypominamy o eZUSie, czyli Platformie Usług Elektronicznych. Założenie profilu na PUE, umożliwia stały kontakt z Zakładem przez internet.”. 

Źródło: Gofin.pl

jedna składka

ZUS: Jedna składka, by wszystkie zapłacić

Już wkrótce wszystkie dotychczasowe składki ZUS wpłacane będą jednym przelewem na jeden unikalny rachunek.

W 2018 roku każdy przedsiębiorca otrzyma od ZUS swój indywidualny numer rachunku bankowego. Przypomnijmy, iż osoby prowadzące działalność gospodarczą zobowiązane są obecnie do opłacania kilku rodzajów składek:

  • składki na ubezpieczenie społeczne (składka emerytalna, rentowa, chorobowa i wypadkowa),
  • składka na ubezpieczenie zdrowotne,
  • składka na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz
  • składka na Fundusz Emerytur Pomostowych.

W obecnym stanie prawnym, każda z wymienionych powyżej grup składek jest wpłacana na oddzielne rachunki bankowe. Każdy przedsiębiorca dokonuje zatem co miesiąc aż trzech, a w przypadku niektórych firm, aż czterech oddzielnych przelewów do ZUS.

Jednocześnie, w ramach danej składki, ZUS udostępnia wszystkim płatnikom ten sam numer rachunku. Oznacza to, że dwa miliony przedsiębiorców wpłaca np. składkę zdrowotną na to samo zbiorcze konto bankowe.

Taki stan rzeczy pociąga za sobą potrzebę dokładnej identyfikacji osób dokonujących wpłat i w konsekwencji konieczność podawania wielu szczegółowych danych, zarówno w deklaracjach rozliczeniowych (ZUS DRA), jak i w samym formularzu przelewu bankowego.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało uproszczenie tych rozliczeń. Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, od stycznia 2018 roku wprowadzone zostaną indywidualne rachunki bankowe dla wszystkich płatników składek.

Oznacza to, że każdy przedsiębiorca otrzyma od ZUS swój własny numer rachunku bankowego. Rachunek taki będzie unikalny i przypisany tylko do jednego konkretnego płatnika. Wpłata dokonana na taki rachunek będzie jednoznacznie identyfikowała płatnika, w związku z czym przelewy nie będą musiały zawierać dodatkowych identyfikatorów.

Co istotne, nowe przepisy likwidują dotychczasową praktykę wysyłania kilku oddzielnych przelewów. Po wejściu nowych zasad w życie, każdy przedsiębiorca wykona tylko jeden zbiorczy przelew do ZUS.

Pierwsze przelewy w nowym systemie wykonamy w styczniu 2018 roku. ZUS przekaże każdemu przedsiębiorcy jego indywidualny numer rachunku bankowego do końca 2017 roku.

źródło: Pox.pl

GAZETAjpg

Skarbówka robi porządki w rejestrze firm

Firmy pod lupą fiskusa. Tylko w styczniu skarbówka wykreśliła z rejestru VAT ponad 5 tys. firm bez zawiadomienia ich o tym. Urzędy skarbowe zyskały od 1 stycznia nowe możliwości walki z wyłudzeniami VAT i chętnie z nich korzystają – pisze „Rzeczpospolita”

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” w Ministerstwie Finansów, od 1 do 24 stycznia 2017 r. z rejestru VAT wykreślono łącznie 5088 podatników. Rejestr jest podstawową bazą, w której przedsiębiorcy sprawdzają, czy ich kontrahent istnieje i czy jest podatnikiem VAT. Pozwala im to ograniczyć ryzyko odliczenia podatku z faktur wystawionych przez oszusta.

„Rzeczpospolita” pisze, że nowe przepisy miały uporządkować rejestr. Eksperci popierają ten cel, zaznaczają jednak, że przyjęte rozwiązania budzą wiele obaw. Zaskoczeniem jest też duża liczba usuniętych firm.

Powody wykreślenia są różne. Najczęściej zawieszenie działalności (1350 firm) oraz składanie tzw. zerowych deklaracji VAT (1600 firm). 65 usuniętych przedsiębiorców podało nieprawdziwe dane, a 140 nie stawiło się na wezwanie skarbówki. Blisko 1000 firm wyleciało z rejestru, bo nie złożyły deklaracji VAT, mimo że miały taki obowiązek. Kontrowersje budzi zaś wykreślenie prawie 900 firm z powodu braku możliwości skontaktowania się z nimi.

Może wystarczyć, że przedsiębiorca np. nie odbierze telefonu albo awizo z poczty.

Źródło: Onet.biznes
kanapka

Co z tymi przekąskami?

Wydatki na zakup artykułów spożywczych, drobnych przekąsek, posiłków spożywanych w trakcie spotkań z kontrahentami w siedzibie firmy, o ile nie służą budowaniu jej korzystnego wizerunku, stanowią koszty uzyskania przychodów. Analogicznie jest w przypadku wydatków na zakup produktów spożywczych udostępnianych w formie poczęstunku uczestnikom targów na stoisku firmowym.

Stan faktyczny

W sprawie będącej przedmiotem tej interpretacji, członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki spotykali się w siedzibie firmy z aktualnymi oraz potencjalnymi kontrahentami. Spotkania te miały na celu przedstawienie kontrahentom warunków współpracy, negocjowanie szczegółów projektów umów, warunków dostawy produkowanych przez spółkę wyrobów, warunków płatności, gwarancji, itd. Spółka organizowała również spotkania wewnętrzne zarządu oraz rady nadzorczej (bez udziału kontrahentów), podczas których omawiane były kierunki rozwoju firmy, kluczowe decyzje inwestycyjne oraz inne sprawy wymagające podjęcia rozstrzygnięć na wysokim szczeblu. W trakcie obu rodzajów wymienionych spotkań serwowane były kupione przez spółkę artykuły spożywcze w postaci napojów (woda mineralna, kawa, herbata, soki, itp.) oraz drobnych przekąsek (ciastka, paluszki, itp.). W wyjątkowych sytuacjach, w czasie trwania wielogodzinnych spotkań spółka zamawiała posiłki (katering).

Ponadto, z uwagi na specjalistyczny przedmiot działalności i chęć dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców, spółka brała udział w targach, w trakcie których ich uczestnicy mogli skorzystać z drobnego poczęstunku zakupionego przez spółkę (w formie cukierków, ciastek, itp.). Takie działanie miało na celu przyciągnięcie/zatrzymanie kontrahentów na dłużej przy stoisku spółki.

W związku z powyższym spółka zapytała organ podatkowy, czy słusznie uważa, że wymienione wyżej wydatki może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi, do którego spółka wystąpiła z wnioskiem o interpretacje indywidualne w tej sprawie, uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. Innego zdania był jednak Minister Rozwoju i Finansów, który z urzędu zmienił te interpretacje.


Stanowisko Ministra Rozwoju i Finansów

Minister Rozwoju i Finansów (dalej: MF) przywołał treść art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o PDOP, na podstawie którego nie uważa się za koszty uzyskania przychodów kosztów reprezentacji, w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych.

Według MF, za wydatki wyłączone z kosztów uzyskania przychodów na podstawie tego przepisu należy uznać te, których wyłącznym bądź dominującym celem jest stworzenie pewnego wizerunku podatnika, stworzenie dobrego obrazu jego firmy, czy działalności, wykreowanie pozytywnych relacji z uczestnikami takich spotkań.

MF wskazał, że o tym, czy dane wydatki są wydatkami na reprezentację, czy też nie, nie decyduje miejsce podawania poczęstunków, świadczenia usług gastronomicznych. Nie bierze się także pod uwagę tego, czy poczęstunki odbywają się w siedzibie firmy, czy też poza nią. Bez znaczenia jest tu także to, czy mają one takie cechy jak wystawność, wytworność, okazałość poczęstunków. Brak jest bowiem miernika dla określenia poziomu wystawności, wytworności, okazałości czy przepychu, jednakowego dla wszystkich podmiotów gospodarczych. W związku z tym, zdaniem MF:

„(…) za prawidłowe należy uznać stanowisko Spółki, zgodnie z którym wydatki na nabycie napojów oraz drobnych przekąsek i posiłków (catering) spożywanych w trakcie spotkań z kontrahentami w siedzibie Spółki oraz produktów spożywczych udostępnianych w formie poczęstunku uczestnikom targów na stoisku firmowym, powinny być zaliczane do kosztów uzyskania przychodów, ponieważ nie noszą cech wytworności, okazałości, przepychu, itp. Spółki. Udostępnianie drobnych produktów spożywczych uczestnikom targów jest działaniem o charakterze marketingowym mającym na celu zwiększenie atrakcyjności stoiska firmowego i przyciągnięcie potencjalnych kontrahentów. Jest to zatem działanie mające związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, ukierunkowane (pośrednio) na osiągnięcie przychodów.(…)”

Źródło: Gofin.pl

angielski

Przedsiębiorco! Odlicz od podatku wydatki na naukę języka!

Przedsiębiorca może zapłacić niższy podatek dzięki inwestycji w naukę języka obcego. Chociaż przepisy dotyczące kosztów uzyskania przychodów nie uległy zmianie, to ostatnio fiskus interpretuje je na korzyść podatników.

– Organy podatkowe przestały się upierać, że nauka języka to tylko kaprys i prywatna sprawa przedsiębiorcy – mówi adwokat Marcin Malinowski.

Potwierdza to najnowsza interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu (3063-ILPB1-1.4511.215.2016.2.IM) wydana w sprawie programisty prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą. Mężczyzna współpracuje z międzynarodowym koncernem. Tworzy oprogramowanie dla przemysłu motoryzacyjnego. W jego pracy niezbędne są specjalistyczne kursy językowe.

Przychód i klienci

Izba Skarbowa zgodziła się, że skoro wydatki na ten cel pozwolą mu osiągnąć przychód, to podlegają odliczeniu.

Korzystną interpretację (ITPB1/4511-1231/15/PSZ) uzyskała też kobieta, która w ramach prowadzonej działalności pomaga innym podmiotom zdobywać dofinansowanie z funduszy UE. Wymaga to tłumaczenia dokumentacji. Dlatego odliczy wydatki na kurs językowy. Podobnie jak przedsiębiorca wykonujący projekty z branży budowlanej, który chce zdobywać klientów za granicą (IBPB-1-1/4511-508/15/WRz).

To nowość. Jeszcze niedawno fiskus uznawał, że to prywatne wydatki podatnika, nawet gdy musi posiadać certyfikat prawniczego języka angielskiego (IPTPB1/415- 590/14-5/AG).

Furtka otwarta szerzej

– Zmiana stanowiska jest zasadna. Znajomość języków to obecnie norma, a niekiedy nawet warunek prowadzenia biznesu – mówi Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z kancelarii Chmieliński Żemantowski. Dodaje, że przedsiębiorcy powinni mieć prawo do ujęcia w kosztach wydatków na kurs językowy, zarówno jeśli już mają kontrahentów z zagranicy, jak też dopiero zamierzają wyjść na inne rynki.

– To bardzo dobra wiadomość. Widać, że fiskus szerzej otwiera furtkę odliczeń – mówi Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej. I postuluje, by objęło to również wydatki na podręczniki oraz kursy online czy komputerowe.

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce, zwraca uwagę, że przedsiębiorca musi dodatkowo udowodnić związek wydatku z prowadzoną działalnością i odpowiednio go udokumentować.

– W razie wątpliwości warto też wystąpić o interpretację indywidualną – mówi.

 Źródło: rp.pl
wesolych-swiat

Wesołych Świąt !

Drodzy Państwo,

życzymy Państwu spokojnych, zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia.
Zapomnijmy wszyscy o cyferkach i tabelkach, radujmy się ciepłem potraw, blaskiem świec oraz życzliwością naszych bliskich.
Niech te dni ogrzeją serca i napełnią Państwa spokojem, niech dadzą siłę na kolejne zmagania z trudami i radościami życia.

Zespół Biura Rachunkowego Mazovia

jednolity

Nie będzie jednolitego podatku dla przedsiębiorców!

Wicepremier Mateusz Morawiecki informuje, że jednolity podatek nie zostanie wprowadzony. Przesądziły obawy, że byłoby to szkodliwe dla przedsiębiorstw.

Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów podjął decyzję o zakończeniu prac studyjno-analitycznych związanych z tzw. jednolitym podatkiem.

– Po rzeczowych konsultacjach i wszechstronnych analizach „za” i „przeciw”, zdecydowaliśmy, że nie wprowadzimy tego rozwiązania do polskiego systemu podatkowego – oświadczył wicepremier Mateusz Morawiecki,  przewodniczący KERM, wicepremier, minister rozwoju i finansów, w komunikacie.

– W listopadzie zobowiązaliśmy się, że do końca roku rząd zajmie ostateczne stanowisko w sprawie reformy podatkowej polegającej na ewentualnym wdrożeniu rozwiązania systemowego w postaci tzw. jednolitego podatku. Po wieloaspektowej dyskusji w ramach rządu oraz po wysłuchaniu merytorycznych argumentów bardzo szerokiego grona partnerów społecznych i biznesowych, uznaliśmy, że kontynuacja prac nad takim rozwiązaniem nie jest zasadna. Przy podejmowaniu tej decyzji szczególnie ważny był dla nas interes przedsiębiorców. Analiza potencjalnego wpływu tzw. jednolitego podatku na osoby prowadzące działalność gospodarczą przyczyniła się do podjęcia ostatecznej decyzji. Praca Przedsiębiorców wiąże się z licznymi ryzykami oraz niepewnością i nie można jej porównywać do aktywności zawodowej w formie, np. umowy o pracę  – mówi wicepremier Mateusz Morawiecki.

– Chcemy przeciąć tą decyzją wszelkie spekulacje i towarzyszące im niepewności dotyczące przyszłego prawa podatkowego w Polsce. W każdym dojrzałym i odpowiedzialnym państwie prowadzone są analizy, których celem jest dopasowanie rozwiązań podatkowych do zmieniających się warunków. W sprawie tzw. podatku jednolitego, podjęliśmy wspólną decyzję i ten etap przeglądu polskiego systemu podatkowego mamy już za sobą. Wszystkim zaangażowanym w prace studyjne, analityczne i konsultacyjne związane z koncepcją jednolitego podatku chciałbym bardzo serdecznie podziękować – dodał wicepremier.

W komunikacie podkreślono także, że w 2017 roku wchodzą w życie korzystne dla Polaków i polskich przedsiębiorców rozwiązania podatkowe – obniżenie stawki CIT dla małych firm, oraz 6,6 tys. kwoty wolnej w PIT dla osób o niskich dochodach. Takie rozwiązania mają być spełnieniem zapowiedzi z expose Premier Rządu. Z kolei nowa organizacja pracy służb podatkowych, czyli stworzenie Krajowej Administracji Skarbowej, przyczynić ma się do zwiększenie ich przyjazności dla przedsiębiorstw. W 2017 roku kontynuowane będą też działania związane z uszczelnianiem systemu podatkowego – w życie wejdzie nowelizacja ustawy o VAT oraz nowelizacja ustawy hazardowej, planowane jest wprowadzenie tzw. pakietu przewozowego. Wzrost ściągalności podatków przyczyni się także do sfinansowania największego od szeregu lat wsparcia dla polskich rodzin.

Rozpoczęcie prac nad koncepcją jednolitego podatku ogłosiła premier Beata Szydło jeszcze w kwietniu tego roku. Miał on zastąpić jedną wspólną daniną obecny podatek PIT oraz składki na ubezpieczenia społeczne (do ZUS) oraz zdrowotne (na NFZ). Miał on wprowadzić progresję podatkową i być neutralny dla budżetu.

Dotychczas rząd nie przedstawił żadnego dokumentu, który pokazywałbym wyniki tych prac. Za to w październiku o różnych wariantach informował Henryk Kowalczyk, minister w Kancelarii Premiera. W myśl jego słów, zmiany miały być korzystne dla osób o niskich dochodach – dla nich łączne opodatkowanie miało być niższe niż obecnie, a zarobki netto – wyższe. Za to więcej niż obecnie miały płacić osoby bardziej zamożne, o rocznych dochodach powyżej progu podatkowego, czyli ok. 85 tys. zł.

Jak mówił Kowalczyk, jednolita danina miała objąć wszystkie dochody z pracy, także te uzyskiwane przez  osoby prowadzące działalność gospodarczą, a 19-proc. liniowy podatek PIT miał zostać zlikwidowany. Gdyby dochody firm były objęte taką stawką jak dochody pracujących np. 45 proc., dla małych i średnich firm byłoby to cios nie do udźwignięcia. Obecnie, dzięki ryczałtowym składkom na ZUS, średnie obciążenie dochodów firm wynosi około 20 proc.

W listopadzie premier Beata Szydło wyraziła wątpliwości, czy jednolity podatek zostanie wprowadzony, a w grudniu rząd miał podjąć ostateczną decyzję.

W komunikacie KERM podkreślono także, że w 2017 roku wchodzą w życie korzystne dla Polaków i polskich przedsiębiorców rozwiązania podatkowe – obniżenie stawki CIT dla małych firm, oraz 6,6 tys. kwoty wolnej w PIT dla osób o niskich dochodach. Takie rozwiązania mają być spełnieniem zapowiedzi z expose Premier Rządu. Z kolei nowa organizacja pracy służb podatkowych, czyli stworzenie Krajowej Administracji Skarbowej, przyczynić ma się do zwiększenie ich przyjazności dla przedsiębiorstw. W 2017 roku kontynuowane będą też działania związane z uszczelnianiem systemu podatkowego – w życie wejdzie nowelizacja ustawy o VAT oraz nowelizacja ustawy hazardowej, planowane jest wprowadzenie tzw. pakietu przewozowego. Wzrost ściągalności podatków przyczyni się także do sfinansowania największego od szeregu lat wsparcia dla polskich rodzin.

 Źródło: rp.pl